Posts Tagged ‘życie…’

Wiele mam do zrobienia

mam plany na przyszłość nieco mgliste
Energia jest ze mną. Sam sobie radzę najlepiej
lubię takie dni/noce jak dzisiaj
dam sobie radę ale nie ze wszystkim niestety
prawo natury – za pierwszym razem nic nie działa..
życie…
zastanawiam się
dzisiaj przyszedł czas na zamartwianie się
kochać mnie nie musisz, kochana
no kurwa mać no…
nie potrafię

To już drugi wiersz naszego blogowego poety Górala. Tym razem nadałem mu tytuł Wiele mam do zrobienia. Myślę, że dokładnie odpowiada on nastrojowi utworu. Podmiot liryczny już na wstępie zauważa sprawy, które są jeszcze przed nim, a wraz z tym spostrzeżeniem pojawiają się wątpliwości czy zdoła sobie sobie z nimi poradzić. Zdaje sobie także sprawę, że jest w tej walce odosobniony. Nie przejmuje się pierwszymi niepowodzeniami. Godzi się ze zmiennością kolei losu. Daje mu to powód do refleksji nad życiem, które nie zawsze przynoszą ulgę, szczególnie jeśli chodzi o miłość. W ostatnich dwóch dobitnych i bardzo charakterystycznych dla tego poety wersach robi komuś (może sobie samemu) wyrzuty za niemoc i bezradność w swych staraniach.