Posts Tagged ‘góral’

Skąd Góral bierze natchnienie.

No właśnie skąd? Wydaje mi się, że przypadkiem

natknąłem się na  odpowiedź w internecie.

http://pl.youtube.com/watch?v=BW6YLqi2XjE&feature=related

Wiele mam do zrobienia

mam plany na przyszłość nieco mgliste
Energia jest ze mną. Sam sobie radzę najlepiej
lubię takie dni/noce jak dzisiaj
dam sobie radę ale nie ze wszystkim niestety
prawo natury – za pierwszym razem nic nie działa..
życie…
zastanawiam się
dzisiaj przyszedł czas na zamartwianie się
kochać mnie nie musisz, kochana
no kurwa mać no…
nie potrafię

To już drugi wiersz naszego blogowego poety Górala. Tym razem nadałem mu tytuł Wiele mam do zrobienia. Myślę, że dokładnie odpowiada on nastrojowi utworu. Podmiot liryczny już na wstępie zauważa sprawy, które są jeszcze przed nim, a wraz z tym spostrzeżeniem pojawiają się wątpliwości czy zdoła sobie sobie z nimi poradzić. Zdaje sobie także sprawę, że jest w tej walce odosobniony. Nie przejmuje się pierwszymi niepowodzeniami. Godzi się ze zmiennością kolei losu. Daje mu to powód do refleksji nad życiem, które nie zawsze przynoszą ulgę, szczególnie jeśli chodzi o miłość. W ostatnich dwóch dobitnych i bardzo charakterystycznych dla tego poety wersach robi komuś (może sobie samemu) wyrzuty za niemoc i bezradność w swych staraniach.

Dywan poezji Górala

Dla tych z was, którzy znają Górala nie obce są zapewne jego opisy z gadu-gadu. Bywają one różne: czasami są pesymistyczne, czasami optymistyczne, a czasami nie wiadomo o co chodzi. Niemniej charakteryzują się one tym, że prawie zawsze mają błędną składnię. Ale jak się okazało tylko na pozór. Otóż jako wielki badacz psychiki Górala, po długiej analizie jego opisów stwierdziłem, że ma on talent poetycki. Razem z innym wielkim badaczem tak zwanej “myśli góralowej”, i zarazem moim przyjacielem Mańkiem, postanowiliśmy pozbierać te pojedyncze, na pierwszy rzut oka bezsensowne hasła i ułożyć je chronologicznie w pewnego rodzaju całości, którym bardzo blisko do poezji. A oto pierwszy wiersz Górala ( tytuł nadałem sam):

To wnętrze moje jest

ludzie są dobrzy, nie są źli.
a ja nie jestem poważnym człowiekem
nie sądzę.
to zabija mnie od środka, gasi dumę, że jestem człowiekiem…
i się było kurwa zjebało
zajebiste koncepcje przychodzi do głowy same z siebie.
czasem jedno ziarnko potrafi zepsuć symetrię kawowego kopczyka
ja kocham ludzi.
tragedia: zakochać się w ślicznej twarzy, ożenić  z całą kobietą.
kurwa… czemu ja taki pojebany jestem !
kurwa